Uwaga!



Powyższa strona może zawierać treści erotyczne, wulgarne lub obraźliwe, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Czy jesteś osobą pełnoletnią i chcesz świadomie i dobrowolnie zapoznać się z treścią powyższej strony?




    Nie     - wybór tej opcji spowoduje opuszczenie strony.

Tak, ale chcę otrzymywać ostrzeżenia - wybór tej opcji spowoduje przejście do strony i kolejne ostrzeżenia w wypadku podobnych stron.

Tak, ale nie chcę otrzymywać ostrzeżeń - wybór tej opcji spowoduje zapamiętanie Twojej zgody dla innych stron i nie będziesz otrzymywać tego ostrzeżenia.

Archiwum 02 listopada 2020


Smutek i Święto Zmarłych
02 listopada 2020, 11:23

Nigdy nie myślałam, że to dotknie mnie tak szybko. Przecież jestem jeszcze młoda, mieliśmy przed sobą wiele lat, ale On odszedł. Chętnie napisałabym list - zażalenie do Boga i spytałabym dlaczego tak musiało się stać, dlaczego właśnie mnie to spotkało. Minęło osiem miesięcy a mnie się zdaje, że to było wczoraj, widzę czarną , marmurową urnę, fotografię z Jego uśmiechniętą twarzą, a potem cmentarz ... otwarty grób i krople deszczu jak łzy spadające z chmur. Jakie to proste ... jakie to ciężkie.

Jestem zła to mało powiedziane, wkurzona! , na cały świat, na niektórych ludzi,i na siebie o to że nie zdołałam mu pomóc ...